The Letter
I walked in the bank - the black leather bag tucked
tight beneath my arm.
When I pulled that .45
I looked into the bankers eyes
"Don't you dare pull that alarm"
I screamed hit the floor"
a woman screamed "please, help me lord"
and I thought about you dear.
If you knew I lost my job, and gambled what we've
saved and lost
would you understand all of my fears?
For once in my life can I do this one thing right?
Felt the pressure tight
a weekend man, a weekend heist.
A Saturday I'd not forget
Uncle Sam this money jam you put me in
Took a human life to pay the debt
I didn't hear the guards outside, I heard a scream
I turned surprised, felt the smoking pistol
in my grip.
The gun went off into the soft yellow tie
that hung beside the banker's heart
inside the banker's chest.
Lived such a short life, i hope he'll be alright.
For once in my life I feel so damned alive.
Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze do Murmanska. Byla jasna, ksiezycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten lad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutujac, czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz. Ale z byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz, postanowil obrocic cala sprawe w zart. Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
- Widzicie, chlopcy, ten stolek tutaj? Jak zaraz pier*.*ne w niego czlonkiem, to caly statek w drebiezgi pojdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem. Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie:
- To sie zalozcie, gnojki jedne, jak zscie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciagnal narzedzie, spojrzal pogardliwie wokolo i BUM!
Statek poszedl w drzazgi! Porod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z przeraznia.
- Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!
Losowe piosenki:
After The Ball/Million Miles
Cross The Border Remix Ft Kelis
Man We Was Lonely
South of Germany
Axilla II
We dance
The Heat
Half the Time