The Greatest Man I Never Knew
The greatest man I never knew
Lived just down the hall
And everyday we said hello
But never touched at all
He was in his paper
I was in my room
How was I to know he thought I hung the moon
The greatest man I never knew
Came home late every night
He never had too much to say
Too much was on his mind
I never really knew him
And now it seems so sad
Everything he gave to us took all he had
Then the days turned into years
And the memories to black and white
He grew cold like an old winter wind
Blowing across my life
The greatest words I never heard
I guess I'll never hear
The man I thought could never die
S'been dead almost a year
He was good at business
But there was business left to do
He never said he loved me
Guess he thought I knew
Przychodzi do knajpy facet i mowi do kelnera:
- Setka i zakaska.
Kelner przynosi, gosc wypija, przekasza i mowi do kelnera:
- Chcialbym zaplacic.
Kelner na to:
- Nic pan nie placi, na koszt firmy.
Na nastepny dzien przyszedl i zamowil dwie setki i zakaske. Chcial zaplacic ale kelner znow odpowiedzial, z to na koszt firmy. Gosc wiec wybral sie w niedziele z cala rodzina do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjadly deser, malzonka wypila wino a on zamowil pol litra. Kiedy przyszlo do placenia, kelner odmowil przyjecia zaplaty twierdzac z to na koszt firmy. Gosc nie wytrzymal i pyta sie kelnera:
- Panie starszy pije i jem tutaj juz trzeci dzien i jeszcze za nic nie zaplacilem, moz pan mi to wyjasnic?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamta palma tego pana i ta pania?
- Tak widze.
- No widzi pan, to jest moja zona, a ten pan to moj szef, on pieprzy moja zone a ja jego interes.
Losowe piosenki:
Slob on My Nob
Don't Be There
Bounce
Incomplete
It's Not Enough
I Cant Explain
Gravity
This is Mine
Ride a White Swan
Chemical Religion