Do You Call My Name
Some people seem to think they always know what's best for you
Their little minds try to create a world to keep you still
The bolt is thrown, the cage is locked
You saw this, don't you lie
At first you cry and then you hate those people stole your will...
Do as you are told and maybe then we'll let you out
You might be dead and cold, you might be full of doubt
Don't try to escape cuz you don't have nowhere to go
If nothing is your fate... there's no scenario
No nothing
Do you call my name
Do you stain my brain
My eyes are blurry and I can't see you anymore
Do you call my name
Do you breed my pain
My heart is bloody and I can't take it anymore
So you just sit there, stuck, afraid to risk reality
Afraid to cause yourself more pain, to face insanity
But nothing ventured, nothing gained
You see... your fear's your cage
You beg for help but you're alone, stuck in a helpless rage
Do as you are told and maybe then we'll let you out
You might be dead and cold, you might be full of doubt
Don't try to escape cuz you don't have nowhere to go
If nothing is your fate... there's no scenario
(it's me.... I see, please... let me out I'm petrified)
Do as you are told and maybe then we'll let you out
You might be dead and cold, you might be full of doubt
Don't try to escape cuz you don't have nowhere to go
If nothing is your fate... there's no scenario
(C'mon)
Do you call my name
Do you stain my brain
My eyes are blurry and I can't see you anymore
Do you call my name
Do you breed my pain
My heart is bloody and I can't take it anymore (2x)
Drodzy Rodzice!
Druh druzynowy powiedzial nam, z mamy wszyscy napisac do rodzicow, poniewaz najprawdopodobniej widzieliscie powodz w TV i bardzo sie martwicie.
Nic nam nie jest. Woda porwala tylko jeden nasz namiot i dwa spiwory. Na szczescie zaden z nas sie nie utopil, poniewaz kiedy to sie zdarzylo bylismy wszyscy w gorach i szukalismy Krzyska, ktory zaginal. Zadzwoncie, prosze, do matki Krzyska i powiedzcie jej, z juz wszystko w porzadku i z sie znalazl. Krzysiek sam nie moz do niej napisac, bo polamal sobie obie rece jak spadal ze skaly. Na poszukiwania Krzyska wyjechalismy pick-up'em druzynowego. To bylo niesamowite. Nigdy bysmy nie znalezli Krzyska w tych ciemnosciach, gdyby nie blyskawice. Druh druzynowy strasznie sie wkurzyl, z Krzychu poszedl w gory nikomu nic nie mowiac. Krzysiek powiedzial, z mowil mu przeciez, ale to bylo podczas pozaru, wiec druzynowy najprawdopodobniej go nie uslyszal.
Wiedzieliscie, z jesli sie wrzuci do ognia butelke z benzyna to moz wybuchnac? Mokry las nie splonal, ale jeden z naszych namiotow tak. Takz troche naszych ubran. No i Stefan bedzie wygladal tak niesamowicie, dopoki nie odrosna mu wlosy.
Bedziemy w domu w sobote, jesli do tego czasu druzynowy naprawi samochod. Ten wypadek to naprawde nie byla jego wina. Hamulce pracowaly OK kiedy ruszalismy. Druh powiedzial, z tak stary samochod mial prawo sie popsuc. Prawdopodobnie dlatego, z byl tak stary, nikt nie chcial go ubezpieczyc. Ale w sumie uwazamy, z ten samochod jest calkiem cool. Tak jak i druh druzynowy. Nie robi nam wymowek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi sie goraco, druh pozwala nam jechac na pace. Trudno zby nie bylo goraco jak jedziemy w 10 osob. Ale odkad patrol policji zatrzymal nas na autostradzie juz nie wsiadamy na pake.
Czy juz wspominalem z druh jest dobrym kierowca? Przed tym wypadkiem uczyl Ryska jezdzic. Ale spoko, pozwalal mu tylko na szybsza jazde na gorskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przejezdzaja tam tylko ciezarowki.
Dzisiaj rano wszyscy chlopacy skakali do wody ze skal i plywali w jeziorze. Druh nie pozwolil mi, poniewaz nie umiem plywac, i Krzyskowi z powodu tych jego rak; dlatego my dwaj plywalismy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I glebokie. Chociaz niektore czubki drzew wystaja ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni druzynowi. Nawet nam nie marudzil, z nie ubralismy kamizelek ratunkowych. Spedza teraz duzo czasu naprawiajac samochod, wiec staramy sie nie zawracac mu glowy glupotami.
Zdobylismy juz odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkowal w jeziorze i ucial sobie reke, sami zakladalismy mu opaske uciskowa. Ja i Marek wtedy zwymiotowalismy, ale druh powiedzial, z to prawdopodobnie bylo tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedzial, z tak samo wymiotowal pojedzeniu, ktore jadal w wiezieniu.
Jestesmy bardzo zadowoleni, z on wyszedl i zostal naszym druzynowym. Druh mowil, z teraz jest juz duzo madrzejszy i z zrobilby TO duzo lepiej niz wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Musze juz konczyc. Idziemy do miasta, zby wyslac listy i kupic naboje. Nie martwcie sie o mnie.
Jest OK. Pozdrawiam.
Losowe piosenki:
Why Do Lovers Break Each Other's Heart?
Ambush
Hear Me Lord
Bank On Your Love
Snoozer
I Pray On Christmas
The Birds