Holdin' On

Cigarettes and a lighter
Lonely woman, swinging door
Broken pieces of a broken love affair
I guess we've seen all that before

Tonight she stares to the darkness
Welcomes it back home again
She'll cry every night 'till the day that she dies
If she don't find out how to let love in

I need somebody to save me
I need to learn how to fly
Walk on the clouds with the angels
Laugh when the devil cries
I've got to take my chances
Spend my nights in wild romances
And hold on to what is holdin' on to me

Doesn't this all seem familiar
You said I took the words from your mouth
So maybe if we sit here and talk for awhile
Mmm, we just might work it all out

And the hardest thing about leaving
Is knowing when a friend is a friend
A couple more drinks and I'll be on my way
Sleeping and down, safe in your arms again

I need somebody to save me
I need to learn how to fly
Walk on the clouds with the angels
Laugh when the devil cries
I got to take my chances
Spend my nights in wild romances
And hold on to what is holdin' on to me

I got to take my chances
Spend my nights in wild romances
And hold on to what is holdin' on to me, yeah

Noc. Maz spi z zona w lozku, gdy nagle budzi ich glosne lup lup lup w drzwi. Przewraca sie na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie bede sie o tej porze z wyra zrywal", mysli przewraca sie z powrotem.
Slychac glosniejsze lup lup lup.
- Idz otworz, zobacz kto to, - mowi zona.
No wiec zwleka sie polprzytomny i schodzi na dol (mieszkaja w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od ktorego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - belkocze. - Szy mochby pan mnie popchnac?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokles mnie pan z lozka,- warczy maz i zatrzaskuje drzwi. Wraca do zony i mowi co zaszlo.
- No co ty, jak mogles? - mowi zona. - A pamietasz, jak nam sie wtedy zepsul samochod, kiedy jechalismy odebrac dzieci z kolonii i sam musiales pukac do kogos, zby nam pomogl? Co by sie wtedy stalo, gdyby tez ci powiedzial, zbys spadal?!?!?!?
- Ale kochanie, on byl pijany!
- Niewazne, potrzebuje pomocy.
No wiec maz jeszcze raz zwleka sie z lozka, ubiera sie i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemnosci nic nie widzi, weec wola:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnac?
Z ciemnosci dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale poniewaz nadal nie potrafi zlokalizowac faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na hustawce...

Losowe piosenki:
Florentine Pogen
Thalassocracy
Prime Time - Tha Alkaholiks, Xzibit
Ship of Fools
The Central Scrutinizer
No One Ever Tells You
Freestyle - Mobb Deep
My Guitar Wants To Kill Your Mama

 
Glazura - MłodaRP.net - garnki - 1% podatku - darmowe gry - praca - immunvit - Rose Online - Urządzenia gastronomiczne - Tworzenie stron www - Drukowanie - Noni - Sukienki wieczorowe - Transformatory suche - Koszulki reklamowe