English Sunset

I want to ride the range
Across those skies of black
I want to see for myself
And see me coming back
And when I've gone the distance
I'll be making tracks
For an English sunset.

We're on a runaway train
Rolling down the track
And where it's taking us to
Who knows where it's at
But if we hold together
We can make it back
For an English sunset
We want an English sunset.

I feel the rhythm of the earth
In my soul tonight
May it never fade away
And I've decided I can live
With humility
And the sad decay
'Cos that's the English way.

We keep the faith alive
In everything we do
And at the end of the road
We still keep coming through
And though it's sad and sorry
What else can we do
It's an English sunset
An English sunset.

I feel the rhythm of the earth
In my soul tonight
May it never fade away
And I've decided they can wait
For the requiem
We take it day by day
'Cos that's the English way
I saw the English sunset.

Szczecin, 13 grudnia 2005 r

Kochana Mamusiu!

W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 4 euro za kg, benzyna po 5,50 euro za litr, maslo po 4,10 euro za kostke, chleb po 3,20 euro za bochenek, a paczka papierosow po 12 euro.
Jesli chodzi o nasz dom, to latem przyjechal pan Helmut z Berlina. Najpierw postawil piwo, a potem pokazal akt wlasnosci z 1937 r. i powiedzial, z teraz to jego ziemia i wszystko, co na niej. Moz to i lepiej, i tak nie bylem w stanie placic podatku katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartosci nieruchomosci rocznie).
Za to w przytulku mamy kolorowa telewizje i fajne filmy. Pracy na razie nie ma, ale mowia, z bedzie. Jak dozyje, to za 6 lat bede mogl pracowac w Niemczech albo Austrii. W miescie buduja nowy urzad. Unia dala troche grosza. Firma Henka Kowalskiego startowala w przetargu, ale rozstrzygano go w Brukseli i wygrali Szwedzi.
Co prawda inzynierow sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak sie cieszy, bo uznali jego kwalifikacje i pozwolili nosic cegly. Niech sobie chlop zarobi, bo jego firma juz nie wytrzymuje tego zwiekszonego VAT-u w budownictwie. Chcial wyslac syna na studia do Francji, ale nie mial na to pieniedzy.
Corka jednego z ministrow miala wiecej szczescia i dostala unijne stypendium. Chlopak Henia jest calkiem zdolny, wiec zdawal na nasza politechnike. Bylby sie dostal, gdyby nie konkurencja mlodziezy z innych krajow unijnych. W koncu tam uczelnie tez sa przepelnione. Na razie jest na darmowym stazu w hipermarkecie.
Ostatnio w miescie pojawilo sie mnostwo bylych rolnikow. Mowia cos o nierownej konkurencji, niskich doplatach i limitach produkcyjnych. Nie wiem o co im chodzi, przeciez mieli najwiecej zyskac na integracji.
Do domu naprzeciwko wprowadzilo sie mlode malznstwo - Tomek i Jacek. To bardzo wrazliwi ludzie, nawet staraja sie o adopcje. Pani kurator jest bardzo tolerancyjna i swiezo po aborcji, wiec maja duz szanse.
Niech Mamusia na razie siedzi na tej Bialorusi, bo tu szaleje eutanazja, zwlaszcza, z ubezpieczalnia juz o Mamusie pytala.

To tyle, bo ide po zasilek. Bede go pobieral jeszcze dwa miesiace. Caluje mocno,

Zdzisiek

P.S. Niech mi Mamusia przysle kilo szynki, ale takiej ze zwyklego prosiaka, bo te nasze swieca po nocach.

P.P.S. Niech Mamusia wysle ten list swoim znajomym. Moz za kilkanascie lat do mnie wroci. Wtedy Polski juz pewnie nie bedzie, ale w koncu bede obywatelem nowego euroregionu...

Losowe piosenki:
The Euphoria
Amnesty is Granted
Do I
Sad but True
For Those Who Will Fail

 
pozycjonowanie - spływy - Pozycjonowanie Gdańsk - projektowanie stron - suplementy diety - Cukrzyca - Gadu Gadu - Darmowe albumy na zdjęcia - Ogrodzenia - hotel mazury - calivita - Bankiety Catering Imprezy - Bieszczady - Foliowanie - Odżywki