Butterfly
Butterfly
When you love someone so deeply
They become your life
It's easy to succumb to overwhelming fears
inside
Blindly I imagined I could
Keep you under glass
Now I understand to hold you
I must open up my hands
And watch you rise
Chorus
Spread your wings and prepare to fly
For you have become a butterfly
Fly abandonedly into the sun
If you should return to me
We truly were meant to be
So spread your wings and fly
Butterfly
Verse
I have learned that beauty
Has to flourish in the light
Wild horses run unbridled
Or their spirit dies
You have given me the courage
To be all that I can
And I truly feel your heart will
Lead you back to me when you're
Ready to land
Chorus
Spread your wings and prepare to fly
For you have become a butterfly
Fly abandonedly into the sun
If you should return to me
We truly were meant to be
So spread your wings and fly
Butterfly
Bridge
I can't pretend these tears
Aren't over flowing steadily
I can't prevent this hurt from
Almost overtaking me
But I will stand and say goodbye
For you'll never be mine
Until you know the way
it feels to fly
Chorus
Spread your wings and prepare to fly
For you have become a butterfly
Fly abandonedly into the sun
If you should return to me
We truly were meant to be
So spread your wings and fly
Butterfly
Chorus
Spread your wings and prepare to fly
For you have become a butterfly
Fly abandonedly into the sun
If you should return to me
We truly were meant to be
So spread your wings and fly
Butterfly
So flutter through the sky
Butterfly
Spread your wings and fly
Butterfly
Byl sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniadze ani slawa, jak to powszechnie wiadomo szczescia nie daja. I tak, bohater naszego dowcipu nie byl szczesliwy. Postanowil pewnego dnia owo "szczescie" znalezc. Kupil sobie kijek od mopa, zawiesil nan worek (treningowy), paczke malborasow i wyruszyl w swiat. Szedl, szedl, az doszedl do rozdroza czy jak kto woli rozstaju drog. Jedna droga idzie w prawo druga w lewo. Posrodku chatka... Bohater naszego dowcipu, slynny i bogaty rycerz, wszedl do slynnej chatki ktora w kazdym dowcipie o walecznych rycerzach powinna sie pojawic. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka na niego stara babunia.
- Witaj stara babuniu - mowi rycerz.
- Witaj wedrowcze.
- Szukam, stara babuniu szczescia czy mozsz mi powiedziec w ktora strone mam isc.
- Jesli pojdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczescie. Po prawej bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka przesliczna ksiezniczka, zajebista dupa, przysiegam. Mozsz sie z nia oznic. Jej ojciec - krol jest juz starym dziadkiem niedlugo odejdzie z tego swiata a jak wykituje ty odziedziczysz jego majatek. Mowie ci stary. Jak pojdziesz w prawo bedziesz najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi. Jesli zas pojdziesz w lewo - ciagnie stara babunia - to Cie POJ.....
Rycerz zdebial, nie wiedzial co powiedziec. Nie mogl uwierzyc ze szczescie moz byc tak blisko w koncu stwierdzil ze stara babunia go podpierdala ..a o oto co sobie pomyslal..
- Kur.. to musi byc podpierdulka, jakis kit. Nie wierze w te bzdury, chromole to, ide w lewo raz kozie smierc! I poszedl w lewo. Po kilku godzinach szybkiego marszu doszedl do wielkiej rzeki. W rzece stal wieki smok. Olbrzymia bestia z piecioma glowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrabywac kolejno glow: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciaga sztylet, wbija go w sam srodek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia sie wyrywa i krzyczy: POJ..... CIE!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJE.
Losowe piosenki:
Santa Baby
Cruel Summer
Someday
Damned to Be Free
I Adore