Most Wonderful Girl
I'm fucking beautiful
I'm the prettiest thing I've ever seen
God I love myself
I'm sexy
I'm gordious
I'm wonderful
I'm beautiful
I wanna touch myself
I wanna touch myself
I'm toching myself
God I love myself
I got a great body
I love my body Yeah
I wanna touch myself
I wanna touch myself
God I love myself
I'm sexy
I'm wonderful
I'm gordious
I'm beautiful
Krawiec damski Benis Litman, najdowcipniejszy sposrod rzemieslnikow stanislawowskich, zwykl byl powtarzac: "Nie suknia zdobi czlowieka!". Totez partaczyl jak sie dalo.
Pewnego razu niezadowolona klientka zaskarzyla go do sadu o zwrot pieniedzy za material.
Sedzia przesluchuje pozwanego:
- Nazwisko?
- Litman.
- Imie?
- Prosze wysokiego sadu! U nas, ?ydow, imie to sprawa bardzo skomplikowana.
- Dlaczego skomplikowana?
- Prosze tylko posluchac! Ja sie nazywam po zydowsku Bajnisz, to znaczy po polsku Benis. W chederze nazywali mnie Berel-cap, w synagodze - reb Ber. Na szyldzie warsztatu nazywam sie Bernard, a moja zona nazywa mnie idiota.
Losowe piosenki:
Pssyche
Herzblut
Jack Rabbit
Nichts Mehr Wie Es War
Child Migration
Tales
On a Snowy Christmas Night
No More