Searching

I'm searching for this place
Where I don't need to worry
about you
Where I don't feel sorrow
Don't need to think about tomorrow
or about you

I need a little time
So I can change my mind
Yeah....
I need to be on my own
This loneliness feels strong
Deep inside of me

I'm searching for a long time
But I'm never gonna find what I'm looking for
x2

This is all I need
This is what I want
...no I won't ask for more
and I don't really mind to leave this all behind
It doesn't feel like home

Nam myslec nie kazano - Radyjo moje podalo:
I ujrzalem: 100 zniewolonych mediow grzmialo.
Marsjanskiej zydomasoneryji ciagna sie szeregi
Wypelniajac horyzont niczym morza brzegi
I widzialem Szatana co "Wyborcza" skinal
Pierdnal, beknal i wielka flage UE rozwinal
Wylewa sie spod flagi antypolska holota
Pedalow, liberalow i innego lewackiego blota
Nasypana iskrami srebrnikow - to sepy
?aden nie wplacil na gdynskie okrety!
Przed nimi sterczy skromna, ledwo zlocona
Jedyne Zrodlo prawdy: rozglosnia z Torunia
Szesc tylko ma mediow, co jak gwiazdy swieca
I wcale zadnych klamstw i pomowien nie nieca
To czcze pomowienia antypolskich siepaczy
Zgnilizny Zachodu: klamcow, i innych kretaczy
Tylko u nas prawda na wierzch sie wynurza
Podczas gdy u innych w gownie sie ja nurza
Na mojej glowie mocher jak ksiezyc swieci,
I zaden argument do mojego mozgu nie doleci
Gdzies tam rozum z sykiem zlowrogo sie wije
Ale w moim umysle zadnego sladu nie wyryje
Wiem swoje: z UE jak waz boa sie zwija,
rwie konstytucja, aborcja i eutanazja zabija.
Najstraszniejszego nie widac, lecz slychac z ambony
Co szykuja eurofile, zydy, pedaly, masony
i ateisci w swoich planach haniebnych
By: "zniszczyc Polske, ludzi biednych"
Gdziez Ojciec Dyrektor co bzdury te wmawia,
Czy malucha przed radiem na parkingu stawia?
Nie, on siedzi zaszyty w rozglosni jak w stolicy,
Prorok samowladny, zbawienie polskiej prawicy.
Zmarszczyl brwi: tysiac babc z rentami wnet leci;
Podpisal: tysiac matek przeklina swoje dzieci;
Skinal: paktuja z PiSem Samoobrony i eLPeeRy!
Rydzyku jak Bog prawdziwy, a szatan nieszczery,
Gdy prokuratorow strasza moherowe spiz,
Gdy PiS prosi na salony i twoje stopy liz;
Rozsadek jeden twojej mocy sie uraga,
Podnosi reke, i maske obludy sciaga,
falszywa aureole zrywa z Twojej glowy,
Bo Cie przejrzal na wskros synu Goebelsowy!

Losowe piosenki:
Save a Mountain for Me
Restrained
Tanto Tempo
New Minglewood Blues
Will You Love Me Tomorrow

 
szkoły niemieckiego - Transport krajowy - darmowe ebooki - last minute tunezja - Biżuteria srebrna - sprzedaż detaliczna pkd - pranie dywanów - odzyskiwanie danych - rent a car Poznan - bankiety - Prawo - komputery - Perfumeria - Prawo jazdy - Buty sklep