Gin and Juice
Gin and Juice
by Snoop Doggy Dogg
As played by the Gourds
With so much drama in L-B-C
It's kinda hard bein Snoop D-O-double-G
But I, somehow, some way
Keep comin up with funky ass shit nearly every single day
Can I, kick a little something for the G's
and, make a few friends is a breeze, through
Two in the mornin and the party's still jumpin
cause my momma ain't ho-ome
I got bitches in the living room gettin it on
and, they ain't leavin til six in the mornin
So what you wanna do hoo
I got a pocket full of rubbers and my homeboys do too
So turn off the lights and close the doors
But (but what) we don't love them whores
So we gonna smoke a ounce to this
G's up, hoes down, while you motherf**kers bounce to this
Chorus: repeat 2X
Rollin down the street, smokin indo, sippin on gin and juice
Laid back with my mind on my money and my money on my mind
Verse Two:
Now that I got me some Seagram's gin
Every body got their cups, but they ain't chipped in
Ya know this type of shit, happens all the time
Gotta get yours before I get mine
Everything is fine when you listenin to the D-O-G
He gots the cultivating music that be captivating he
who hears the words that I speak
As I take me a drink to the middle of the street
and get mackin to this bitch named Sadie
She used to be the homeboy's lady
Eighty degrees, when I tell that bitch please
Raise up off these N-U-T's, cause you gets none of these
as I mob with the Dogg Pound, feel the breeze
Chorus
Verse Three:
(slows down)
Later on that day
My homey Dr. Dre
He came by with a gang of Tanqueray
And a fat ass J,
(speeds up)
of some bubonic chronic you know it made me choke
It ain't no joke, I had to back up off of it,
Set my cup of gin down
(stops) Yeah, Tanqueray and chronic, well I'm f**ked up now (speeds back up)
But it ain't no stoppin, I'm still poppin
Dr Dre got some bitches from the city of Compton
To serve me, not with a cherry on top
Cause when I bust my nut, ya know I'm raisin up off the cot
Don't get upset girl, that's just how it goes
I don't love you hoes, that's why I'm out the do'
And I'll be
Chorus
Rollin down the street, smokin indo, sippin on gin and juice {beeotch!!}
Laid back with my mind on my money and my money on my mind
Baran - Mars (20.III - 18.IV)
Urodzeni pod tym znakiem sa z natury rzeczy ociezali umyslowo i z trudem ucza sie najprostszych czynnosci. Tylko dlugotrwalym biciem Barana mozna sklonic do przyswojenia minimum wiedzy (tabliczka mnoznia, wyjatki na "RZ"). Ludzie spod tego znaku z powodu swojej tepoty w pracy dezorganizuja wszystko, dzieki czemu awansuja szybko na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich Barany sa z reguly niezmiernie uciazliwe i z powodu najmniejszego pretekstu, a nierzadko i bez, wywoluja karczemne burdy i bijatyki. Na szczescie zyja krotko.
Byk - Wenus (19.IV - 19.V)
Wdziek powiatowego Casanovy i sklonnosci homoseksualne. Niczym nie zmacone przekonanie, ze jest pepkiem swiata. Lubi mizdrzyc sie zarowno przed lustrem jak i w pracy. Najblizsza rodzine terroryzuje od urodzenia do poznej starosci. Nigdy niczego nie czyta, choc o wszystkim ma z gory wyrobione zdanie. Poci sie.
Bliznieta - Merkury (20.V - 20.VI)
Ludzie spod tego znaku w ogole nie osiagaja dojrzalosci zarowno intelektualnej, jak i uczuciowej. Jedyne co naprawde potrafia, to raz w tygodniu wypelnic kupon Totolotka. Niezdarnie to ukrywaja, ale najwieksza przyjemnosc sprawia im dlubanie w nosie. Zapraszajac takiego do domu nalezy pamietac, ze kradnie i koniecznie przed wyjsciem zrewidowac.
Rak - Ksiezyc (21.VI - 21.VII)
Szkoda slow. Nie pomoz nawet oddzial zamkniety. Urodzeni pod znakiem Raka oszukuja na kazdym kroku, zdradzaja, uwielbiaja podlozyc swinie. Rakom nie mozna wierzyc nigdy i w niczym. Jesli np. Rak mowi, ze ceni sobie twoja przyjazn, to mozna byc pewnym, ze przed godzina napisal do szefa donos. Raki stale komus czegos zazdroszcza, a po dwudziestym piatym roku zycia lysieja, garbia sie i traca zeby. Slusznie zreszta.
Lew - Slonce (22.VII - 21.VIII)
Urodzeni pod znakiem Lwa od najmlodszych lat maja sklonnosci do narkomanii, pijanstwa i najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubia sie uczyc, z trudem koncza szkoly, nawet specjalne, uwielbiaja krzywoprzysiestwo i bardzo chetnie zeznaja przed sadem. Zdemaskowani wywoluja awantury i dantejskie sceny. W zyciu rodzinnym Lwy na szczescie nie uczestnicza.
Panna - (22.VIII - 21.IX)
Bardziej osobiste wiazanie sie z ludzmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz beznadziejna, bo Panna - zarowno rodzaju meskiego, jak i znskiego - jako partner erotyczny wykazuje wdziek slonia i pomyslowosc krolika. Dzieci ze zwiazku Panny z jakimkolwiek innym znakiem koncza na ogol w klinikach dla nerwicowcow. Umyslowo Panna pozostaje zawsze stuprocentowa dziewica.
Waga - Wenus (22.IX - 22.X)
Trzeba miec prawdziwego pecha, zby urodzic sie pod znakiem Wagi. Ta przesadza wlasciwie o wszystkim. Wagi maja krotka pamiec i wzrok, dwie lewe rece, tepy sluch i dowcip, ambicje zawodowe i poczucie humoru w zaniku. Nie maja natomiast szczescia do pieniedzy, powodzenia w milosci, rozumu i zdrowia. Ze wzgledu na to, ze maja to, czego nie maja, Wagi sa idealnymi wspolmalzonkami.
Skorpion - Mars (23.X - 21.XI)
Ma manie przesladowcza. Nic nie jest w stanie zmienic jego przekonania, ze licznym, stalym niepowodzeniom Skorpiona winien jest zawsze ktos inny, a nie on sam. Ze strachu atakuje pierwszy i od tylu. Z przyjemnoscia dreczy zwierzeta i marzy o posadzie dozorcy w ZOO.
Strzelec - Jowisz (22.XI - 20.XII)
Osobnik spod tego znaku wykazuje duzo energii i pomyslowosci - urodzony dzialacz spoleczny. Oczywiscie do czego sie nie wezmie, to spieprzy. W dziecinstwie zabiera mlodszym dzieciom cukierki. Ma sklonnosci do samogwaltu i podglada w toalecie. Na starosc pisuje wspomnienia od poczatku do konca zmyslone.
Koziorozc - Saturn (21.XII - 19.I)
Kazde zdrowe i dbajace o swoj rozwoj spoleczenstwo powinno natychmiast izolowac osoby spod znaku Koziorozca. Koziorozc, sam alkoholik i analfabeta, chetnie deprawuje mlodziez, gwalci staruszki, poki nie popadnie w nieuchronna impotencje. Nadaje sie wylacznie do kopania rowow, a i to pod nadzorem. W zyciu rodzinnym przewaznie bije.
Wodnik - Uran, Saturn (20.I - 18.II)
Ma szalony pociag do gastronomii czwartej kategorii i nigdy nie oddaje pozyczonych pieniedzy. Mezczyzni spod tego znaku, wczesniej czy pozniej, okazuja sie ekshibicjonistami, a kobiety nimfomankami. W zakladzie penitencjarnym czuja sie niezle.
Ryby - Jowisz, Neptun (19.II - 19.III)
Bez przerwy powoduje ciagle nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno nie wymysli. Sprawdza sie jako kontroler biletow autobusowych. Lubi pornografie. Bron Boz nie dopuszczac go do urzadzen bardziej skomplikowanych, niz tluczek do kartofli, bo popsuje. Znak sprzyjajacy - zaden.
Losowe piosenki:
Needles
They Can't Take That Away from Me
Motracciano
I Don't Care Anymore
Hide Your Heart